Niedziela Palmowa w Tokarni .
Dzisiaj grono turystów nie dopisało ,
Na wycieczkę jedzie ich naprawdę mało .
Czas pandemii – gdy pracowało się zdalnie ,
Sprawił , że ludzie jeżdżą indywidualnie .
Dodatkowo – powstała sytuacja nowa ,
W Niedzielę Palmową jest niedziela handlowa .
Prognozy mówią – dzień jest „słaby” pogodowo ,
Podobno ma być zimno i bardzo deszczowo .
Rzeczywiście pogoda od rana jest marna ,
Dziś dla nas punktem docelowym jest Tokarnia .
(Nazwa wsi Tokarnia , coś Azymut kręci ,
W styczniu też w niej byliśmy , ale koło Chęcin .)
Wszyscy jeżdżą do tej wioski , z tej przyczyny ,
Chrystus na ośle wkracza do Jerozolimy .
Gdy do stacji benzynowej Pcim docieramy ,
Okazuje się , że dość dużo czasu mamy .
Witek dokonuje niespodziewanej zmiany ,
Najpierw więc na Urbanią Górę ruszamy .
Jedni przy kościele w Tokarni wysiadają ,
Drudzy na Urbanią Górę wejść zamierzają .
Ci pierwsi na mszy w kościele obecni będą ,
Drudzy w tym czasie nieduży szczyt zdobędą .
Bus przy mostku nas wysadził , jesteśmy radzi ,
Niedaleko stąd , szlak czarny w górę prowadzi .
Są już pierwsze figury – wszystkie wyrzeźbione ,
Przez miejscowego twórcę – Józefa Wronę .
To droga krzyżowa – jest nieco mniej znana ,
Kalwarią Tokarską została nazwana .
Czternaście stacji doprowadzi na ostatku ,
Pod sama Kaplicę Trzeciego Upadku .
Rzeźbiarz Józef Wrona nad rzeźbami pracuje ,
Od dwudziestu lat ciągle nowe wykonuje .
Na starcie Franciszek z Asyżu się znajduje ,
Ten święty , Kalwarii Tokarskiej patronuje .
Jest kilka figur Chrystusa frasobliwego ,
Ale i Chrystusa nauczającego .
Chrystus modlący się w Ogrójcu – fakt znaczący ,
Oraz Anioł Stróż – grupkę dzieci prowadzący .
Oprócz małych kapliczek Świętej Rodziny ,
Kapliczki słupowe Matki Boskiej z Fatimy .
Szlak cały czas przez las i polany prowadzi ,
Na Beskid Wyspowy popatrzeć nie zawadzi .
Chociaż już od tygodnia panuje wiosna ,
Ale jak to w marcu , aura jest nieznośna .
W niektórych miejscach tyle śniegu nasypało ,
Że na wszystkich górach ponownie jest biało .
Choć na Urbanią Górę jest bardzo blisko ,
Świeży śnieg spowodował , że idzie się ślisko .
Tabliczka – która szczyt Urbaniej opisuje ,
Tak naprawdę poza tym szczytem się znajduje .
Blisko przy tabliczce stalowy krzyż „gości” ,
Z boku są figury naturalnej wielkości .
Nie musimy przecież zbyt długo myśleć zgoła ,
Rzeźby : Chrystusa , Marii , Jana Apostoła .
Już od dawna w wielkim poście – w każdy piątek ,
Droga krzyżowa w Tokarni bierze początek .
Ostatnia w tym roku dwa dni temu była ,
Podobno wielką ilość wiernych zgromadziła .
Tylko cztery osoby , dziś górę zdobyły ,
Innym warunki na to nie pozwoliły .
Głosy w oddali , wrażenie na nas robią ,
Orkiestra gra – do procesji się sposobią .
Zejście po śliskim szlaku będzie długo trwało ,
Na procesję nie zdążymy , czasu za mało .
Trzeba przyznać – „furę” szczęścia dzisiaj mamy ,
Z miejscowym góralem , pod kościół podjeżdżamy .
Już od średniowiecza zaciekawienie budzi ,
Tradycja wjazdu rzeźby lub przebranych ludzi .
W XVIII –stym wieku biskupi zakazali ,
Za obrazoburcze te procesje uznali .
W XX – stym wieku zwyczaj reaktywowany ,
Tylko w trzech miejscach w Polsce jest kultywowany .
Gdy ponownie ta tradycja jest wskrzeszona ,
Figurę w Tokarni wykonuje Wrona .
Proboszcz Mach z parafii ma w tym udział duży ,
Za wzór Chrystus z Muzeum Szołayskich służy .
Procesja z figurą ludzi w parafii łączy ,
Przejazd , zawsze się uroczystą sumą kończy .
Po skończeniu procesji , na mszę nie czekamy ,
Jeszcze „jajeczko wielkanocne” w planie mamy .
Dzisiaj się odbędzie , w pobliżu wsi – pod wiatą ,
Tak jak w innych latach , będzie na bogato .
Oczywiście Teresa nas znów nie zawiedzie ,
Są według jej przepisu zrobione śledzie .
Leżą boczki , pasztety , przeróżne kiełbasy ,
Skwarki … Jest też tatar ! – popuszczajcie pasy .
Można więc powiedzieć , że jedzenia są „tony” ,
Grzyby marynowane , chleb swojski pieczony .
Jeśli chodzi o słodkości , wygląda to tak :
Tort czekoladowy , makowiec i seromak .
Wszyscy są weseli , nikt nie jest nadęty ,
To normalne – udział w tym miały … procenty !
Radiowóz podjechał , wszyscy się „zestrachali” ,
A oni kierowców – piratów łapali .
Policjantów do biesiady zaprosić chcemy ,
„Jesteśmy na służbie !” – mówią . „Nie możemy !”
Jak wiecie , to tak działa – od lat się nie zmienia ,
Święta Wielkanocne blisko , są więc życzenia .
Że nas było mało , nie miało wpływu wcale ,
I jak zwykle , bawiliśmy się doskonale !
Waldemar Ciszewski – 29.03.2026 r.
